Subskrybuj blog

03.05.2015

Smutny klaun

Miał wszystko, czego trzeba, aby zostać klaunem doskonałym: śmieszne wdzianko, śmieszne buty, śmieszną peruczkę, śmieszny makijaż. Ponadto znał mnóstwo magicznych sztuczek, iluzjonistyka nie była mu obca. Był pełen energii, zapału i chęci rozbawiania widzów w cyrku.

Opowiadania blogspot

Od zawsze wiedział, że chce zostać klaunem. Ukończył nawet kilka prestiżowych szkół i kursów przygotowujących do tego wspaniałego zawodu. Zawodu? Może raczej powołania.

Niestety, była jedna taka drobna rzecz, jedna taka cecha w jego charakterze, która przeszkadzała mu w spełnieniu marzenia: był smutny. Nigdy nie miał w sobie radości, nie umiał się cieszyć ni bawić. Mówili na niego: smutas, gbur, zgorzknialec, ponurak - bo taki właśnie był.

W dzieciństwie ciągle słyszał od wujków i cioć: uśmiechnij się, mały, no uśmiechnij się choć trochę! Nie potrafił spełnić ich prośby. Radość była dla niego czymś awykonalnym.

Miał pełną świadomość faktu, iż jego ponure usposobienie nie pomoże mu zostać klaunem doskonałym. Mimo to bardzo pragnął nim zostać.

Poszedł szukać pracy w jednym cyrku - odmówili. W drugim cyrku - odmówili. W trzecim - również odmówili. W czwartym i piątym sytuacja była podobna. Smutny klaun? Któż to słyszał?

Starał się zdobyć posadę jeszcze w kilku innych cyrkach, ale za każdym razem sytuacja się powtarzała. Smutny klaun? To jakiś absurd!

W jednym z cyrków powiedziano mu wprost: panie, poszukaj pan pracy w innym zawodzie, przecież klaun musi być radosny! Widział pan kiedyś płaczącego klauna? Owszem, widział - siebie w lustrze.

Pewnego ranka do miasta zawitał zupełnie nowy cyrk. Smutny klaun poszedł szukać pracy również tam. Niestety, właściciel cyrku, tak samo jak poprzednicy, okazał się być mało wyrozumiały dla tej nietypowej u klauna cechy. Bezrobotny klaun odszedł więc z kwitkiem.

Odchodząc pomyślał zrezygnowany: być może faktycznie mają rację i nie nadaję się na klauna. Gdybym tylko umiał poczuć w sobie jakąkolwiek radość... Wyszedł z gabinetu właściciela i już miał opuścić cyrkową ziemię, gdy nagle zatrzymała go jakaś kobieta.
- Poczekaj, drogi klaunie, widzę, że coś cię trapi.- rzekła.
- Kim jesteś?- spytał klaun.
- Jestem wróżką, potrafię spełnić każde marzenie. Powiedz mi, czego pragniesz.
- Naprawdę każde?- w głosie klauna dało się słyszeć nadzieję.
- Tak, naprawdę. Spełniam marzenia, od tego jestem.
- Nie wiem, czy akurat moje marzenie potrafisz spełnić...
- Potrafię spełnić każde. Czego sobie życzysz?
- Chciałbym...- klaun spojrzał wróżce w oczy z ufnością.
- Mów, śmiało. Uczynię wszystko. 
- Chciałbym...
- Dom z ogrodem, samochód, stanowisko kierownicze, żonę i dzieci, wieczną młodość? Powiedz mi, uczynię wszystko.
- Chciałbym poczuć radość, chciałbym być wesoły.

Wróżka spojrzała na klauna z rezygnacją. Widać było, że zrobiło jej się jakoś tak głupio. Nastąpiła chwila niezręcznej ciszy, którą w końcu przerwał klaun:
- Dlaczego tak milczysz? Coś się stało?
- Jest mi niezmiernie przykro, ale nie umiem spełnić tego życzenia.- westchnęła wróżka i spuściła wzrok.
- Jak to? Potrafisz obdarzać wieczną młodością, żoną, pieniędzmi i pozycją społeczną, a nie umiesz dawać normalnej zwykłej radości?
- Chyba... tak.
W tym momencie smutny klaun poczuł coś, czego jeszcze nigdy do tej pory nie czuł. Słowa wróżki i absurdalność całej tej sytuacji sprawiły, że ogarnęło go jakieś takie dziwne uczucie. Zaczął śmiać się do rozpuku i turlać po ziemi ze śmiechu, trzymając się rękami za brzuch. Po kilkunastu minutach ten brzuch aż go rozbolał ze śmiechu - to było dziwne, ale też bardzo przyjemne uczucie. Z oczu popłynęły mu łzy, jednak tym razem już nie były to łzy smutku.
Share:

3 komentarze:

  1. Pomysłowo poprowadzona akcja opowiadania, byłem ciekawy jak skończy się historia smutnego klauna. Zakończenie napawa optymizmem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, aż dziwne to zakończenie jak na mnie. xD

      Usuń

Dziękuję za poświęcenie czasu i energii na zapoznanie się z moimi skromnymi opowiadaniami. Będę bardzo wdzięczna za każdy komentarz ich dotyczący. :)

Aby formalności stało się zadość, to przypomnę, że kopiowanie opowiadań jest zabronione.

Kopiowanie tekstów jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Tumblre Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Weheartit Introwertyczka na Pinterest Kanał RSS bloga Introwertyczka na Bloglovin Introwertyczka na Disqus

Poznajmy się

Moje zdjęcie
Mam na imię Daria i w przestrzeni internetowej jestem głównie nawiedzoną multiblogerką. Założyłam blogi z niezwykle banalnego powodu: po to, aby prezentować publiczności swoją twórczość. Tak się składa, że internet i funkcjonujący w jego ramach blogger oferują taką możliwość, więc czemu z niej nie skorzystać?

W chwili obecnej blogowanie pozwala mi zarówno na wyrażanie siebie, jak i na uporządkowanie swoich rozbieganych myśli. Wciągnęło mnie od pierwszej chwili i nie ukrywam, że sporą większość czasu w sieci poświęcam właśnie prowadzeniu blogów. :-) Mam ich kilka i każdy z nich jest dla mnie ważny.

Zachęcam również do wypowiadania się na Forum dla Ciebie, a także do zapoznania się z moją ofertą w zakresie pomocy blogowej: Ulepsz swój blog z Introwertyczką!.

Poznajmy się jeszcze lepiej

Moja strona internetowa

Zamów powiadomienia o nowościach u Introwertyczki



Newsletter templates by FreshMail











Opowiadania zamieszczone na tym blogu stanowią zbiór autorskich opowiadań jednoczęściowych o charakterze introspekcyjnym, niebehawiorystycznym.

Zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych opowiadanie jest przedmiotem prawa autorskiego i w związku z tym autorowi opowiadania przysługuje wyłączne prawo do rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji i do nadzoru nad sposobem korzystania z niego. Oznacza to, iż opowiadania znajdujące się na tym blogu nie mogą być powielane, kopiowane bez zgody autora, czyli mnie.

Zapraszam również do zapoznania się z wierszami mojego autorstwa.

2012 © Opowiadania Introwertyczki. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwalne opowiadania

Introwertyczka na Bloggerze Introwertyczka na Wordpressie Introwertyczka na Facebooku Introwertyczka na Google Plus Introwertyczka na Twitterze Introwertyczka na Youtube Introwertyczka na Pinterest Introwertyczka na Disqus Kanał RSS bloga Introwertyczka na Weheartit Adres e-mail

Moje pozostałe blogi

Wiersze Introwertyczki
Notatki Introwertyczki
Introwertyczka w sieci
Przemyślenia Introwertyczki